czwartek, 6 grudnia 2012

Nie znamy nawet siebie, a co dopiero mówić o znajomości innych.

Wraz z przyjaciół ką przebrałyśmy się i podążyłyśmy w stronę plaży.Letnie słońce okropnie grzało i raziło nas w oczy.po krótkim spacerze byłyśmy na miejscu.Rozłożyłyśmy nasze koce po czym się na nich położyłyśmy.Niestety miejsce, które wybrałyśmy było fatalne. Znajdowało się ono tuż obok boiska siatkarskiego.Podczas gdy spokojnie się opalałyśmy, nawet bez rozmów! Dostałam piłką wkurzona, ba rozwściecz ona podeszłam do o wiele wyższego ode mnie liczącego jakieś 23 wiosny chłopaka.
-Co ty sobie wyobrażasz? Myślisz że masz prawo tak we mnie uderzać?-Wykrzyczałam po angielsku mu prosto w twarz, a raczej klatkę piersiową.Chłopak popatrzył na mnie przepraszającym wzrokiem. 
-Przepraszam to nie było specjalnie, niechcący piłka mi się źle skierowała i tak jakoś wyszło.-Powiedział zmieszany. 
-Następnym razem radze ci żeby ci się "źle nie skierowała" bo kurwa nie ręczę za siebie.-Jakże polskie słowo wy powiedziane z moich ust zdziwiło "kolegę" stojącego tuż obok mnie.
-Ty, ty jesteś Polką?-jego zdziwienie było ogromnie.
-Czy to takie dziwne?
-Nie, spoko właśnie coś mnie tak zdziwiło. 
-Mianowicie? 
-No bo tak patrzyłem, niechcący oczywiście na ciebie i twoją towarzyszkę i tak sobie myślę.Hmm czy to możliwe że kobieta innej narodowości niż Polska może być tak piękna.-Yy to miał być komplement czy co? 
-Taa jasne powiedzmy że wierzę. 
-Nie gniewa się już pani na mnie? 
-Masz piłkę.-Podniosłam niebiesko-żółtą mikasę i podałam chłopakowi- I mi tu nie marudź-Podałam mu piłkę. 
-Ej ja przecież nie marudzę, i dziękuję za piłkę tak w ogóle to Zbyszek jestem, a ty?
-Hmm masz bardzo oryginalne imię Zbyszku, jestem Julia.-przedstawiłam się. 
-Mam nadzieję że się jeszcze spotkamy, tyle że nie w takich okolicznościach. 
Ja tylko uśmiechnęłam się do niego, wydaje mi się, że znam tę twarz ale za nic w świecie nie mogę przypomnieć sobie z kąt. Od wróciłam się i podążyłam w stronę koca. na którym leżała Justyna przyglądająca się mojej rozmowie. 
-No, no. Dobra dupa nie jest zła.-Ta dziewczyna czasem mnie rozwala swoimi tekstami.
-Chyba niezły dupek.-stwierdziłam.
-Pragnę cię po informować iż dlatego "dupka"-Nakreśliła cudzysłów- Straciłaś pięć cennych minut twojego życia. 
-Wiem przecież.-Od dalszej rozmowy uratował mnie dźwięk mojego telefonu. 
-Cześć Julka gdzie wy się podziewacie?-zapytał mój kuzyn.
-Na plaży jesteśmy.
-Na  plaży, na plaży ale konkretnie gdzie.
-yhh jak by ci tu, aha wiem! obok siatki do gry. 
-yyy czekaj google maps w głowie już lokalizuję, dobra wiem gdzie jesteście. Zaraz tam będziemy.

Po zakończeniu konwersacji odłożyłam telefon do torby. 
-Kto dzwonił?-Zapytała ciekawa Justyna. 
-Łukasz, zaraz tu będą całą zgrają.Koniec ciszy i spokoju.
-Ty to nazywasz spokojem?-Wskazała na plażowiczów. 
-Wiesz o co mi chodzi! 
Położyłam się na swoim kocu i zamknęłam oczy, promienie czułam jak promienie słońca muskają moje ciało, czułam także czyjś wzrok, albo wydawało mi się że czułam.Pewnie z chłopakami przyjdzie także Robert, nikt nawet nie morze wyobrazić sobie co czuję gdy go widzę i wiem że jeśli tylko zechcę mogę go przytulić, ucałować. Tylko że ja się boję boję się o niego, o to że kolejną stratę osoby którą pokocha, on może się załamać.Bo przecież ja nie mogę zapewnić go w 100% że nie przestanę go kochać albo że nie odejdę a jeżeli bym umarła, to co ? Nie mogę na to pozwolić. 
Nagle poczułam na sobie wodę, no tak mój kochany kuzyn i jego pomysły, ale przecież jak kuzyn to i Kuba a jak Kuba to i Robert.
_________________________________________________
Rozdział nie do końca mi się podoba ale muszę w końcu jakoś złączyć tych 2 osobników, czy nie ? 
No i dodatkowo macie zagadkę kim jest ten tajemniczy Zbigniew, jak myślicie, swoje domysły możecie pisać w komentarzach, a właśnie komentarze jak już przeczytałaś/eś to moje "opowiadane" to proszę zostaw jakiś ślad.To naprawdę motywuję.:D 
Przepraszam za wszelakie błędy i te duże odstępy, no i mam nadzieję że się nie za nudzicie na śmierć.:) 

4 komentarze:

  1. Strasznie się przeraziłam ,że przestałaś pisać na blogu ! dobrze ,że spr komentarze : ) + czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pisz dalej koniecznie :D Czekam na następny i informuj o nowościach.
    Tymczasem siódemka u mnie na Kuba sam meczu nie wygrasz :)
    http://kuba-sam-meczu-nie-wygrasz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. o jejkujejku :c
    czemu te rozdzialiki takie krótkie? :c
    są wyjątkowo sympatyczne, i miło się je czyta ~ ale zlatują tak szybko że nie mogę :c
    mam nadzieję że kolejne będą dłuższe, bo aż chce się w nie zagłębiać :3

    gratuluję i oczekuję na kontynuację :3
    Celia

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    tymczasem; chciałabym zaprosić do zapoznania się z blogiem który współtworzę :3
    Normality is Boring
    dziękuję za uwagę i zachęcam do czytania :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam do siebie . http://moje-serce-bije-dla-ciebie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń